<title_newspaper="Życie Warszawy">
<title_article="Czy krok naprzód?">
<author_1="Jerzy Pytlakowski">
<author_2="">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="12">
<date="1951-12-13">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Tematem książki Hussarskiego jest praca na budowie i ludzie prowadzący budowę. Autor, znany dotąd tylko z utworów poetyckich, publikowanych w prasie, a więc „Nowym Murem” debiutujący jako prozaik, umiejscowił akcję swej opowieści na warszawskim Muranowie Czas akcji został zamknięty w obrębie kilkunastu dni miesiąca września 1950 r.
Zagadnieniem, stanowiącym punkt ciężkości „Nowego Muru” jest współzawodnictwo pracy. Hussarski przedstawia krótką historię współzawodnictwa dwóch brygad murarskich, budujących szybkościowiec na Muranowie. Autor nie upraszcza zagadnienia. Pokazuje trudności, jakie napotykają nowe formy pracy murarskiej. Źródłem ich jest ciasne rutyniarstwo starych murarzy, niedouczenie młodych i wreszcie błędy organizacyjne. Hussarski dobrze zaznajomił się ze współczesną problematyką budownictwa. Podobnie jak w innych dziedzinach pracy tutaj także decydującą rolę odgrywa racjonalizatorstwo i organizacja pracy. „Praca — to twórczość” — przypomina się sformułowanie Maksyma Gorkiego Hussarski trafnie akcentuje nowy stosunek do pracy wyrażający się w czynnej postawie robotnika.
Zresztą, autor nie ogranicza się do tego jednego problemu. Liczne postacie, przedstawione w powieści, są zróżnicowane psychologicznie, a ich przeżycia i losy w dużej mierze mogą być uważane za typowe. Od brygadzisty Koniecznego i starego murarza Maja, poprzez drugiego brygadzistę Balamosa, reprezentującego fachowca murarskiego, nieufnie przyjmującego „nowinki” murarskie, przewija się szereg ciekawych postaci, niejednokrotnie interesująco przedstawionych przez autora.
Do najlepszych postaci książki należy Malowaniec, pomocnik murarski, z którego budowa i współzawodnictwo czynią nowego, pełnowartościowego człowieka.
Autor opisuje również kierownictwo budowy. Nowemu typowi inteligenta, inżynierowi Pierzchalskiemu przeciwstawia architekta Sarata, pustego estetę, który nie rozumie współczesnego budownictwa i nowych czasów.
Mimo dobrego opanowania tematu, i, jak na debiut, na ogół szczęśliwego rozłożenia aktualnych problemów na poszczególne postacie i partie książki, autor nie uchronił się od popełnienia błędów.
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_2>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>